MAN NL273 Lion's City #1133
13363
13362
12689
12688
12205
12204
12032
12031
11621
11257
11135
11113
10997
10998
10877
10716
10529
10429
10430
10431
10051
9967
9959
9958
9957
9956
9954
9953
9696
9695
9178
9176
9175
9084
9083
8751
8750
8749
8748
8731
8678
8610
8288
8287
8286
8285
8235
7952
7848
7847
7794
7648
7393
6999
6998
6992
6885
6884
6882
6881
6510
6491
6150
5841
5440
5372
5298
5297
5120
5119
4901
4802
4784
4783
4740
4611
4514
4473
4305
4302
4247
4209
4208
4207
4206
4205
4204
4203
4202
4023
4022
4021
3218
3217
3216
3200
3103
3082
3076
3075
3050
3049
3023
3011
2813
2812
2811
2809
2808
2807
2753
2710
2704
2654
2646
2521
2503
2502
2501
2412
2409
2079
1905
1897
1871
1868
1796
1790
1733
1484
1428
1369
1322
1303
1300
1295
1294
1293
1292
1291
1290
1289
1288
1287
1286
1253
1199
1180
1159
1148
1109
1084
1072
1071
1069
1068
1059
983
937
902
871
870
818
817
762
695
686
685
684
669
668
473
472
471
470
468
Informacja o zdjęciu
Opis
16.10.2012r.
D.A Górczyn.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Wojtka.
Kiepskie, ale gorące.
Wieczorem doszło do kolizji #1133 z #1221, obrażenia poważne jak widać.
Najmniej awaryjne autobusy na Kaczej są rozbite #1133 #1135 #1136, to jakieś fatum.
Odsłony
3282
Ocena
Autor
Mirek Nader
Rozmiar oryginalnego zdjęcia
79.05 KB (800 x 533 px)

Komentarze
Pedał gazu z hamulcem mu się pomylił :( Ciekawe rzeczy się ostatnio dzieją na Górczynie. Niedawno bum miały tam 1616 w 1626.
Później też jakieś dwa miały bum, Kacze zresztą.
Na Sobieskiego też często w bramę ogródka przypierdzielą, tłumaczą, że kamera wsteczna nie działa.
Każdemu się może zdarzyć przecież :)
Jak można się tłumaczyć niedziałającą kamerą? Nie widzisz to nie jedziesz, proste.
Są tacy co jadą na wyczucie, bo maja intuicję, ale ona czasem zawodzi
Jak to się stało? Jeden stał na peronie, a drugi w niego przywalił?
Przy okazji, jak już został poruszony temat wozu #1811: Co się wtedy faktycznie stało? bajka o zablokowanym pedale gazu okazała się prawdziwa, czy po prostu ktoś pomylił autobus z wyścigówką i nie wyrobił? :)
Jeden stał, a drugi przywalił.
Co do 1811 nie wiem.
W sumie nikt oficjalnej wersji nie podaje, ale jedno z przypuszczeń jest takie, że kierowca pomylił hamulec z gazem. Argumentem na poparcie tej hipotezy jest duża prędkość w chwili zdarzenia (ok. 50 km/h). Sadze, że pomylenie pedałów nie jest takie łatwe, ale kto wie co się tam naprawdę wydarzyło. Pewne jest natomiast to, że zabrakło zimnej krwi - zaciągnięcie hamulca postojowego załatwiłoby sprawę.
Na pewno nie było to zwykłe "nie wyrobienie się", miejsca i czasu było dużo. Działanie umyślne też raczej nie, trzeba by mieć mocno przewrócone pod kopułą żeby zdecydować się na takie coś.
Dziś zobaczyłem oba rozbite autobusy i jestem przerażony ogromem strat :(